O-NAS

AKTUALNOŚCI

Rozliczamy Nocną Zmianę!

4 czerwca 2016 roku o godz. 12.00 Liga Obrony Suwerenności zorganizowała pikietę przed domem Lecha Wałęsy w Gdańsku pod hasłem – Rozliczamy Nocną Zmianę! Chcieliśmy w ten sposób przypomnieć o czarnej karcie w dziejach rządzącego Polską układu politycznego. Każda rocznica niewolnych wyborów czerwcowych z 1989 roku, odbywa się w cieniu innego wydarzenia, ochrzczonego w naszej historii mianem Nocnej Zmiany. 4 czerwca 1992 roku wyłoniony przy Okrągłym Stole establishment, w obliczu lustracji, skompromitował się odsuwając od władzy prawicowy rząd. 

Lech Wałęsa, jako czołowy inicjator działań skierowanych przeciwko lustracji, a co za tym idzie oczyszczeniu życia publicznego z członków i współpracowników nomenklatury komunistycznej, stał się główną przeszkodą na drodze do dekomunizacji naszego kraju. Od ćwierćwiecza „wolnej” Polski rządzi nią okrągłostołowy układ, dla którego nie liczy się dobro Ojczyzny, a jedynie partykularny interes sitwy. Władza sprawowana dla osobistej korzyści oraz bezideowa postawa politycznych „elit”, stały się wyznacznikami naszego życia publicznego i dominującymi czynnikami kształtującymi losy Rzeczypospolitej.

Skompromitowana po wielokroć osoba Lecha Wałęsy, jako symbolu przemian, które doprowadziły Polskę do obecnej sytuacji, zasługuje na odbrązowienie. Nie można bowiem stawiać na piedestale człowieka ucieleśniającego ideę Polski rozbitej wewnętrznie i zdominowanej przez obce ośrodki decyzyjne. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia dzisiaj, a fakt, że nowa władza miota się w bezsilności nie mogąc swobodnie rządzić, w związku z zewnętrznymi ingerencjami, ilustruje to najdobitniej. Dopóki nie zostaną sprawiedliwie rozliczeni i odsunięci od wpływu na polską politykę ludzie z dawnego układu oraz zwolennicy zgniłych kompromisów, zawieranych kosztem naszej Ojczyzny, nie może być mowy o wolnej Polsce. Dlatego działacze Ligi Obrony Suwerenności, jak co roku, postanowili zaprotestować przeciwko ponurym faktom z najnowszej historii Polski, jak też wobec bieżących działań szKODników, których Lech Wałęsa czynnie wspiera i daje się im wykorzystywać w ich brudnej grze.

W tym roku nieoczekiwanie wyszedł do nas były prezydent, wymachując przy tym białą flagą zrobioną z własnej podkoszulki, jakby chciał przed nami skapitulować… W dość ostrej polemice z przewodniczącym LOS Wojciechem Podjackim, prezydent przyznał, że we wcześniejszych latach nie wychodził do nas, ponieważ manipulatorzy z jego otoczenia wywozili go w tym czasie z domu. Jakkolwiek wcześniej bywało, tym razem Lech Wałęsa zrobił nam niespodziankę, która stworzyła okazję do wymiany zdań. Dyskusja była bardzo emocjonalna, a były prezydent wysłuchał wielu mocnych i gorzkich słów pod swoim adresem. Jednak, jak można było oczekiwać, nie wzbudziło to u niego większych refleksji. Upierał się bowiem przy swojej wcześniej powtarzanej wersji zdarzeń, że on nic nie mógł zrobić, bo nie miał możliwości rządzenia kolejnej kadencji, że Naród go zdradził (ciekawe?), że winni są jego doradcy, a on nie miał odpowiednich możliwości i kwalifikacji… W kwestii swojej agenturalnej współpracy z SB, powtarzał zaś starą śpiewkę ze zdartej już płyty, o „człowieku z żelaza”, który sam obalił komunizm… A na pytanie zadane jednej z uczestniczek manifestacji: – Czy pani wierzy ubecji, czy mnie? – usłyszał w stanowczą odpowiedzi – Panu na pewno nie!

Na zakończenie pikiety Wojciech Podjacki wygłosił przemówienie, w którym odniósł się nie tylko do odbytej przed chwilą dyskusji z byłym prezydentem, ale także do bieżących wydarzeń w kraju. Wyraził również przekonanie, że „każdy, kto zasiadał przy Okrągłym Stole, kto w Magdalence spijał wódkę z Kiszczakiem, każdy, kto przez te lata skompromitował się rządem czy nierządem w naszym państwie, powinien odejść w niesławie na bezrobocie bez prawa do zasiłku lub na najniższą emeryturę”. Ponieważ tylko w ten sposób i poprzez sprawiedliwe osądzenie uczynków rządzącego Polską establishmentu, może dojść do prawdziwego oczyszczenia polskiego życia politycznego i odrodzenia naszej Ojczyzny.

Pikieta trwała do godz. 13.00 i zgromadziła kilkadziesiąt osób oraz wielu przedstawicieli mediów. W przyszłości będziemy kontynuować nasze protesty, zwłaszcza, że sam Lech Wałęsa zachęcał nas do tego i z pewnością dostarczy nam jeszcze wielu powodów do niezadowolenia, a nawet do wstydu za jego poczynania… Zachęcamy do zapoznania się z obszerną relacją filmową z tego wydarzenia, którą zamieszczamy poniżej, wraz z galerią zdjęć.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Jeśli chcesz
kontynuować, udziel zgody na użycie cookie.

Polityka prywatności:
Liga Obrony Suwerenności – administrator strony internetowej www.lospolski.pl odpowiada za przetwarzanie Twoich danych osobowych. Dane osobowe oznaczają informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Przykładowo mogą to być: adres e-mail użytkownika strony internetowej, numer IP komputera użytkownika lub inne dane, które użytkownik przekazuje administratorowi tej strony, np. poprzez formularze zamieszczone na stronie. Informujemy, że zbieramy i przetwarzamy dane osobowe użytkowników strony internetowej www.lospolski.pl
Powierzone nam dane osobowe są bezpieczne. Zobowiązujemy się do ich wykorzystania zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002r. nr 101 poz. 926 z późn. zm.) („Ustawa” ) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) („RODO”). Liga Obrony Suwerenności jest podmiotem, który będzie przechowywać Twoje dane osobowe i korzystać z nich wyłącznie w celach na które się zgodziłeś. Liga Obrony Suwerenności dostępna jest pod adresem:

80-308 Gdańsk ul. Wita Stwosza 73 p. 1/2 oraz pod adresem mailowym:
lospolski@lospolski.pl i numerem telefonu: 501 813 770. Osobą zajmującą się danymi osobowymi jest Pan Wojciech Podjacki, z którym możesz skontaktować się pod wskazanym adresem mailowym. W sprawach związanych z Twoimi danymi możesz kontaktować się z nami poprzez wysłanie maila właśnie na adres: lospolski@lospolski.pl. Adres ten służy temu, abyś mógł z nami kontaktować się w sprawie swoich danych oraz abyś mógł realizować swoje prawa związane z udostępnionymi nam danymi. Masz prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania.